Tarnoffiak

Wpis

czwartek, 19 maja 2011

W obronie pamięci arcybiskupa Józefa Życińskiego

Ostatnio media ujawniły przebieg skandalicznego spotkania  z 11 kwietnia br. w katolickim Uniwersytecie Lubelskim, podczas którego publiczne znieważono pamięć zmarłego niedawno arcybiskupa Józefa Życińskiego, w latach 1990 – 1997 biskupa tarnowskiego. Środowisko tarnowskie dołączyło do protestów, jakie w tej sprawie się pojawiły. 

Protest ten jest też opublikowany na stronie internetowej Muzeum Okręgowego (www.muzeum.tarnow.pl), gdzie można przyłączyć się do sygnatariuszy popierających sprzeciw wobec  obrażania pamięci abpa. J. Życińskiego.

 W obronie pamięci arcybiskupa Józefa Życińskiego

Arcybiskup Józef Życiński sam nie może się już bronić. Gdyby żył, zapewne potrafiłby to zrobić. Byłaby to na pewno piękna lekcja Ewangelii. W dniu 11 kwietna b.r. został sponiewierany w głównej auli Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, którego był wielkim Kanclerzem i wykładowcą.Przez człowieka, liczącego na poklask „ Prawdziwych Polaków i katolików”, został nazwany „kłamcą i łajdakiem...podającym sie za biskupa”.

Józef Życiński był Biskupem Tarnowskim w latach 1990 – 1997. Tarnowianie zapamiętali go jako wybitnego naukowca–filozofa, człowieka o wielkiej  kulturze osobistej i gorliwego duszpasterza. Był naszym autorytetem. Ale też przyjaznym przechodniem, który nie zamykał się w swoim urzędzie. Przyniósł chlubę naszemu miastu. Został obdarowany tytułem Honorowego Obywatela Miasta. Był otwarty dla wszystkich środowisk i każdego człowieka, bez względu na jego światopogląd i polityczne przekonania. Gdy opuszczał Tarnów, żegnano go nie tylko jako biskupa, ale także jako osobistego przyjaciela. Gdy w lutym b.r. zmarł i trumnę z jego zwłokami przewieziono do Tarnowa, tłumy żegnały ją ze łzami w oczach. Żegnaliśmy Naszego Biskupa.

 Czyż tak żegna się „ kłamcę i łajdaka”? Gdzie są granice podłości, która niszczy pamięć o ludziach takich jak arcybiskup Życiński? Hasło „Kto nie jest z nami jest przeciwko nam” dla środowisk o skrajnych poglądach politycznych stało się hasłem sztandarowym. Jeśli w milczeniu i obojętności będziemy to ignorować, wkrótce kolejny przyzwoity człowiek może się spodziewać nazwania go przez takich jak Grzegorz Braun „kłamcą i łajdakiem”. Sprzeciwmy się takiej podłości.

 

Tarnów, 18 maja 2011 r.

 


Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
tarnoffiak
Czas publikacji:
czwartek, 19 maja 2011 10:16

Polecane wpisy