Tarnoffiak

Wpis

piątek, 23 grudnia 2011

Jak poradzić sobie ze złymi emocjami.

Opanowanie stresu, szczególnie w okresie przedświątecznym, może być nie lada wyzwaniem. Przedstawiamy kilka prostych kroków, które pozwolą wam rozprawić się z nerwami.

1. Świadomość

Najważniejsze, to uświadomić sobie co jest twoim stresorem. Z jakiego powodu chodzisz jak bomba przed wybuchem? Czy przyczyną są dokuczliwe bodźce, na przykład hałasy z remontowanej ulicy? Czy to kwestia ostatnich drobnych codziennych utrapień? A może masz kłopoty w domu  lub w pracy? Może jeszcze nie otrząsnęłaś się po rozwodzie czy utracie kogoś bliskiego?

3. Dbaj o dobre paliwo

Żeby maszyna mogła sprawnie działać musi być odpowiednio nakarmiona. Organizm też. Odpowiednio, czyli nie byle jak. Mówiąc paliwo mam  na myśli nie tylko to co jemy czy pijemy. Ważne jest to co spożywamy (produkty zdrowe, pełne witamin, zróżnicowane, ciepłe, energetyczne, takie które nam służą), ale istotne jest też jak i z kim. Czy w pośpiechu, na stojąco czy dbając o komfort. Czy z osobą którą lubimy, bo zależy też jakie towarzyszą temu spotkaniu emocje. Warto pamiętać o kilku produktach, które działają antystresowo. Są to orzechy, pestki dyni, kiełki, kakao, zielone warzywa, ryby, owoce cytrusowe.

Pamiętaj i o innych zmysłach. Jakimi zapachami się otaczasz? Co oglądasz, czego słuchasz?

4. Zrób użytek z oddechu

Nie doceniamy lekarstwa jakim jest oddech. Tymczasem to lekarstwo, które mamy przy sobie zawsze. Polecam  zgłębienie wiedzy o prawidłowym oddychaniu i praktykowaniu go w sytuacjach, w których zwykle chodząc jak lew w klatce marnujesz cenną energię zamiast ją uzupełniać (przystanek autobusowy, kolejki, poczekalnie). W stresie oddychamy zbyt płytko lub zbyt głęboko. Naucz się prawidłowo oddychać (czyli przez nos, uruchamiając przeponę) a wpłyniesz korzystnie na swoje zdrowie, samopoczucie i pewność siebie.

5. Oddaj co zebrałeś

Wszystkie stresy, troski i zmartwienia, które wziąłeś na siebie w ciągu dnia czy tygodnia musisz oddać. Jednym słowem stres trzeba odreagować. Każdy ma swoje własne ulubione sposoby, ale pamiętaj, że mówimy o konstruktywnych  metodach. Najlepszą jest ruch.

6. Zaopiekuj się... sobą

Przyczyną większości przeżywanego stresu jest brak wystarczającej opieki nad sobą. Gdy opiekujemy się dzieckiem czy zwierzęciem dbamy żeby zdrowo jadło, ciepło ubierało, nie przeciążamy go nadmiernie. A co fundujemy sobie? Wymagania nie do zrealizowania, marnotrawienie naszych największych zasobów, ciągłą samokrytykę. Gdybyśmy troszczyli się o siebie mielibyśmy lepszy kontakt ze sobą. Wiedzielibyśmy kiedy przerwać, kiedy odmówić, kiedy odpocząć.

7. Odpoczywaj

Niby oczywiste ale niektórzy w ogóle nie odpoczywają twierdząc, że nie potrafią się relaksować. Każdego dnia w kalendarzu powinno znaleźć się miejsce na zajęcie, które lubisz, przy którym regenerujesz siły. W tygodniu przynajmniej cały jeden dzień dobrze jest spędzić przyjemnie, niespiesznie, bez zobowiązań. Zrób listę czynności, w trakcie których spuszczasz balon napięć. Dopisuj kolejne i traktuj je jako swoja apteczkę pierwszej pomocy gdy dopada cię stres.

8. Oprzyj się na sobie

Powodem wielu napięć w naszym życiu jest niedostateczne oparcie w sobie. Postrzegamy siebie jako słabych, nie mamy zaufania do swoich decyzji i wyborów. Skupiamy się na tym co myślą inni, brakuje nam umiejętności asertywnych (odmawiania, przyjmowania konstruktywnej krytyki oraz komplementów, udzielania informacji zwrotnych, mówienia wprost itp.). Aby skutecznie radzić sobie ze stresem należy się wzmocnić. Jeśli jesteś w stanie sama nad tym popracować, to świetnie. Jeśli nie, pomocny może być psycholog czy psychoterapeuta. Można postawić na terapie, odpowiednie szkolenia czy warsztaty, związane z nauką nowych zachowań oraz wzmacnianiem poprzez pracę z ciałem.

9. Bądź obecna

Przez większość czasu nie żyjemy naprawdę, żyjemy w naszych głowach. Na czym to polega? Myślimy o tym co było (analizujemy, żałujemy) lub o tym co będzie (snujemy plany, obawiamy się,). Nie dajemy naszej głowie odpocząć. Która z nas nie ma czasem wrażenia, że od tego przetwarzania głowa nam zaraz odpadnie? Tylko wyciszenie umysłu daje najprawdziwszy odpoczynek. Stąd tak modne różne formy medytacji. Nie musisz jednak od razu osiągnąć stanu nirwany by poczuć się szczęśliwszą. Zacznij od koncentracji na tym co robisz w danej chwili. Ogarnij sytuację wszystkimi zmysłami. Kiedy głowa ucieka, przywołaj ją do chwili obecnej. Tylko to co teraz ma znaczenie bo jest rzeczywiste. Reszta to wspomnienia lub wyobrażenia.

10. I jeszcze jedno...

Szanuj swoją cenną energię, nie marnuj paliwa poprzez wkładanie go w nadmiarze w sprawy tego nie warte. Inwestuj w wartościowe, wzbogacające relacje.

Czyli np. z Arturem Kubanikiem 

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
tarnoffiak
Czas publikacji:
piątek, 23 grudnia 2011 11:01

Komentarze

Dodaj komentarz

  • tarnoffiak napisał(a) komentarz datowany na 2011/12/23 11:02:48:

    AUTOREM PORAD JEST AGATA WILSKA - PSYCHOLOG

Dodaj komentarz